Menu

Wyszukiwanie

 

 Można posłuchać.

KATOLICKIE RADIO ZAMOŚĆ

O „Wyprawie otwartych oczu” słów kilka

Co mi mówisz górski strumieniu?

w którym miejscu ze mną się spotykasz?

ze mną, który także przemijam –

podobnie jak ty...

«zatrzymaj się, to przemijanie ma sens»

«ma sens... ma sens... ma sens!»

(Jan Paweł II, Tryptyk rzymski)

 

Dnia 15 maja 2010 roku odbyła się X edycja „Wyprawy otwartych oczu”, organizowanej corocznie przez Ruch Światło-Życie w naszej diecezji. Młodzież podzielona na kilka grup wyruszyła z wyznaczonych punktów, m.in. z Kaplicy na Wodzie, Doliny św. Rocha czy Ciotuszy Starej, aby – wędrując pięknymi roztoczańskimi szlakami – dotrzeć do kościoła pw. Zesłania Ducha Świętego w Krasnobrodzie.

Program tegorocznej wyprawy był następujący:

830 – rozpoczęcie wędrówki

1200 – Eucharystia

1330 – wystawna AGAPA

1430 – koncert zespołu „Anielsi” z Lubaczowa.

Początek „Wypraw otwartych oczu” w oazie rekolekcyjnej wiąże się harcerstwem. To ono kształtowało młodość ks. Franciszka Blachnickiego (założyciela Ruchu Światło-Życie), a także stało na straży jego życia moralnego. Uczyło spotkań z przyrodą, pracy nad sobą, wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka, uczyło służby. Takie zasady znajdowały się w prawie harcerskim.

Potoczna nazwa wyprawy, czyli „Wytrzeszcz”, jest jednym z punktów oaz rekolekcyjnych, które młodzież odbywa podczas wakacji. Rekolekcje te trwają 15 dni i w każdym dniu uczestnicy wyruszają na „Wyprawę otwartych oczu” z innym tematem, by na nowo każdego dnia odkrywać Stwórcę w całkiem innym otoczeniu. Spotkanie młodych z przyrodą owocuje zachwytem i podziwem. Z duszy człowieka, który odkrywa w taki sposób Bożą miłość o stworzeniu, wyrywają się słowa pełne wdzięczności i miłości. Oazowicz, który w przyrodzie odkrywa ślady niszczycielskiej działalności człowieka jako odrzucenie Bożej miłości, uczy się modlitwy skruchy i modlitwy przebłagania. Jest sztuką i nie lada wyzwaniem, by oczy mieć szeroko otwarte we współczesnym zgiełku pędzącego świata, by zobaczyć Boga zarówno w przyrodzie, jak i w drugim człowieku. Człowiek, który nauczy się dostrzegać Boga w swoim bliźnim, w jego cierpieniu czy samotności, szybko doświadczy, że bez Bożej pomocy niewiele może sam zdziałać. Wtedy może zawołać: „Boże, przyjdź mi z pomocą”. A to oznacza, że będzie szukał rady i rozwiązania u Tego, który wszystko może, jak mówi Ewangelia.

Warto również przypomnieć cele „Wyprawy otwartych oczu”, która wychowuje nas do tego, byśmy:

·        ufnie spoglądali w niebo i z ciekawością rozglądali się w otaczającym nas świecie, podziwiając mądrość i dobroć Boga, naszego Ojca;

·        dostrzegając każdego człowieka i jego potrzeby rozwijali w sobie nową wyobraźnię miłosierdzia;

·        patrząc pod nogi, mieli świadomość, że musimy twardo chodzić po ziemi, zmagać się z przeszkodami, całą ufność pokładając w Bogu, naszym Zbawicielu;

·      byli pewni, że Pan jest naszym Pasterzem i niczego nam nie braknie, pozwala nam leżeć na zielonych pastwiskach, prowadzi nas nad wody, gdzie możemy odpocząć.

Wielu wędrujących – podobnie jak i ja – idąc po przepięknych ścieżkach Roztoczańskiego Parku Narodowego, czuło się z pewnością jak pierwsze tłumy z biblijnej przypowieści, które były nauczane przez Chrystusa na górze. Bo chyba i my mamy także coś z tych pierwszych słuchaczy Mistrza, którzy zostawiają swoje przysłowiowe domy i obowiązki, by podążać za czymś lub raczej za Kimś, kto daje spełnienie i niezaspokojone pragnienie rozwoju.

Moja grupa, licząca ok. 50 osób, wyruszyła pod okiem harcerza-przewodnika z Kaplicy na Wodzie i trasą m.in. przez Majdan Wielki, lasy obok Grabnika, wzgórze „Kamieniołom” i osiedle Podzamek dotarliśmy, jak wspominałam powyżej, na plac przed kościołem na Podzamku. Tu, wraz z innymi grupami, które z różnych miejsc wędrowały do ustalonego celu, uczestniczyliśmy w uroczystej Eucharystii, której przewodniczył ks. Proboszcz Roman Sawic w koncelebrze księży wędrujących z młodzieżą. Do Mszy Świętej włączyli się także młodzi ludzie: lektorzy, ministranci oraz śpiewający i grający na różnych instrumentach, by swoim talentem przyczyniać się do objawiania większej chwały Bożej. Następnie przyszedł czas na wielką agapę, czyli ucztę miłości po wspólnej mszy świętej, służącą umocnieniu więzi pomiędzy członkami wspólnoty wiernych. Odbyła się ona na placu przed kościołem; tuż po niej rozpoczął się koncert zespołu „Anielsi”, przy muzyce którego wszyscy doskonale się bawiliśmy: śpiewaliśmy i tańczyliśmy z radością, uzewnętrzniając w ten sposób nasze emocje i uczucia.

Cały dzień pełen był radości, uśmiechu i wzajemnych spotkań między ludźmi. Dla nas wszystkich było to bardzo budujące wydarzenie, które pokazało, jaka siła tkwi w młodych ludziach, potrafiących wychwalać Boga, nie wstydząc się przy tym swoich uczuć religijnych, a także zawierzyć Bogu swoje życie i dziękować mu za wszelkie doświadczenia oraz łaski. Kolejna wędrówka już za rok… oby było nas jeszcze więcej niż w tamtą sobotę, by wspólnie odkrywać ślady Boga w Jego stworzeniu, jak śpiewamy w znanej pieśni:

Gdy szukasz Boga, popatrz na kwiaty, popatrz na góry i ciemny las.

Z każdej wędrówki wrócisz bogaty i nową treścią

wypełnisz swój czas.

Bo cały świat jest pełen śladów Boga i każda rzecz zawiera

Jego myśl,

wspaniały szczyt, błotnista, wiejska droga, to Jego znak,

który zostawił ci.

(tekst pieśni)

Patrycja Oś

Zegar

Dzisiaj jest

wtorek,
24 października 2017

(297. dzień roku)

Święta

Wtorek, XXIX Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Pielgrzymka paraf.

Różaniec za dzieci

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
6557

Statystyki

stat4u

Prognoza Pogody